Dzień: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22]


San Jose – Madryt

niedziela, 16 II 2014


Zjednoczone Prowincje Ameryki Środkowej | Pomniki i kościoły | | | |


Dziś pożegnanie z Ameryką Środkową. Nasz samolot odlatuje do Europy po południu, mamy czas na zwiedzanie miasta.

Po śniadaniu wychodzimy z hostelu zostawiając plecaki w kantorku. Idziemy na spacer po mieście. Nie ma chyba stolicy na świecie, której mieszkańcy nie chcieliby pochwalić się jakimś wysokim budynkiem. Z jakichś powodów wysokościowce symbolizują nowoczesność. Trudno się więc dziwić, że i w San Jose trafiamy na kilka wysokich biurowców. Ot, choćby taki czterogwiazdkowy Delta Hotel Marriott San Jose Aurolo liczący 20 kondygnacji i oferujący pokoje od 100 dolarów w górę. Mieszkańcy tego niewielkiego kraju mają nawet ambicje postawić z okazji 200-lecia niepodległości (która przypadnie na rok 2021) najwyższy budynek w Ameryce Środkowej – Torre Bicentenario. Ciekawe, czy im się uda zrealizować projekt 294-metrowego budynku*/.

Parę kroków dalej znajduje się park im. Morazana (Parque Morazan) To właściwie niewielki skwer w centrum miasta, bardzo lubiany przez młodzież, która urządza sobie tu schadzki. Są tu również organizowane koncerty a charakterystycznym punktem jest przypominająca mauzoleum kopuła wsparta na ośmiu kolumnach. W rzeczywistości jest to amfiteatr – Templo de la Musica.

– Nie słyszałem wcześniej o jakimś Morazanie – żalę się Kamili.

– No, ja też nie.

Jak się okazuje, patron parku, José Francisco Morazán Quesada ma ugruntowaną pozycję jako bohater narodowy Hondurasu i jest postacią powszechnie szanowaną w Ameryce Środkowej. Zasłużył się nie tylko jako generał (zwyciężając w Bitwie pod La Trinidad), ale przede wszystkim jako polityk, który próbował zapobiec rozpadowi Zjednoczonych Prowincji Ameryki Środkowej (República Federal de Centro América) – federacji 5 państw (Gwatemali, Hondurasu, Salwadoru, Nikaragui i Kostaryki), która istniała w latach 1823-1840. W parku znajduje się również parę interesujących pomników, między innymi "wyzwoliciela" Simona Bolivara, postaci znanej powszechnie w całej Ameryce Łacińskiej. W pobliżu, tuż za miniaturowym parkiem (Parque España) znajduje się reprezentacyjny budynek przypominający pałac, w którym w rzeczywistości mieści się szkoła podstawowa (Escuela Buenoventura Corrales).

Zmieniamy teraz kierunek spaceru i idziemy w stronę wschodnią. Tu, na Plaza de La Libertad trafiamy na nowoczesną rzeźba autorstwa José Sancho – w sumie nic ciekawego. Natomiast w pobliskim Parque Nacional znajduje się Monumento Nacional de Costa Rica. Narodowy Pomnik Kostaryki to grupowa rzeźba, dzieło Louisa-Roberta Carrier-Belleuse (1891) i jest on uważany za najważniejszy pomnik w Kostaryce, ponieważ reprezentuje triumf narodów Ameryki Środkowej przeciwko obcym najeźdźcom znanych jako filibusterzy, którzy pod dowództwem Amerykanina Williama Walkera próbowali podbić Amerykę Środkową w latach 1855-1857. Pomnik przedstawia pięć kobiet dzierżących broń i uosabiających pięć krajów Ameryki Środkowej**/ oraz dwóch mężczyzn – poległego żołnierza i uciekającego Williama Walkera.

________________________

*/ Podobno inwestycję planował kiedyś Meksyk na 200-lecie niepodległości, ale już w 2007 roku zaniechał budowy 300-metrowej wieży.

**/ Największa postać, która stoi w centrum grupy z frygijskim kapeluszem, przedstawia Kostarykę; podtrzymuje Nikaraguę ze swoim złamanym mieczem, wskazując jednocześnie drogę innym republikom, Gwatemali (z toporem), Salwadoru (z mieczem) i Hondurasu (łuki i strzały) do walki z najeźdźcami.

Następny dzień Powrót do Wstępu Powrót do Strony głównej