Dzień: [1-2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28]
Cień konkwisty | | | |
Dziś się wyspaliśmy. Nie spieszy nam się z opuszczeniem hotelu, planujemy cały dzień poświęcić na zwiedzanie miasta. A wieczorem czekać nas będzie nocny przejazd do Villhermosa. Zjadamy śniadanie i zostawiamy plecaki w recepcji.
Dzisiejszy tour po mieście zaczynamy od kościoła przy Plaza Principal de Mérida (Plaza Grande). Pomimo wczesnej pory i dnia powszedniego zgromadziło się w nim sporo wiernych. Mszy w tej chwili nie ma, Meksykanie przyszli po prostu pomodlić się. A miejsce jest nie byle jakie, to Catedral de San Ildefonso – pierwsza katedra na kontynencie amerykańskim*/. Powstała w 1598 roku, a więc w 79 lat po wylądowaniu na meksykańskim brzegu Hernána Cortésa, hiszpańskiego zbrodniarza wojennego, zwanego dla niepoznaki konkwistadorem. Zanim jednak Hiszpanie postawili swój kościół, zniszczyli istniejące tu od tysiąca lat majańskie miasto T'Hó (zwane również Ichcanzijó), a materiał z indiańskich świątyń ku czci swoich bogów Bak-luum-chaan i H'Chuum-caan spożytkowali do wzniesienia murów katedry. Ku chwale Bożej*/.
opis kościoła.
– A co to jest? – zastanawiam się.
– No, dziwne – przytakuje Cecile.
Podchodzimy bliżej do ustawionej pod ścianą figury jakiegoś świętego. Na jego wyciągniętych ramionach powieszone są różnokolorowe tasiemki. Nie wszystkie się mieszczą na świętym, część powieszono na drążku za figurą.
– Znasz tego gościa?
– Nie… Nie znam się na świętych – mów Cecile.
Dużo później przekonuję się, że to św. Szarbel Makhlouf, XIX-wieczny duchowny maronicki, mnich i pustelnik pochodzący z Libanu. Zasłużył na świętość bez dwóch zdań: z jego nienaruszonego ciała po śmierci wylewała się ciecz. Cud niewątpliwy. Kult świętego rozpowszechnił się w Meksyku za sprawą libańskich emigrantów. Wyjątkową dla Meksyku tradycją stało się obwieszania kolorowych wstążek z wypisanymi na nich życzeniami.
Jest tu, a jakże! fotografia Jana Pawła II, a figura Matki Boskiej, jak to w tutejszym zwyczaju, ubrana jest w prawdziwe tekstylne szaty.
Idziemy w kierunku szpitala San Juan de Dios. Szpital i konwent św. Jana są usytuowane na północ od katedry. Meksykanie leczyli się tu do 1821 roku. Tu znajduje się również kaplica wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
____________________________________
*/ O chwalebnych czynach tego agresora można poczytać w dziele domionikanina Bartolomé de Las Casas, krytyka metod stosowanych przez hiszpańskich kolonizatorów, pt. "Brevísima relación de la destrucción de las Indias ("Krótka relacja o wyniszczeniu Indian") opublikowanym w 1552 roku.
**/ Pierwsza katedra za Atlantykiem, Cathedral of Santo Domingo, powstała na Hispanioli w Santo Domingo w 1550 roku.