Dzień: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16]
Pociągiem do Denizli | | | |
Brak relacji z tego dnia.
Pociągiem do Denizli.
Trasa pociągu wiedzie teraz szeroką doliną rzeki Meander. Na tyle szeroką i płaską, że rzeka, zamiast, jak Pan Bóg przykazał, płynąć prosto do Morza Egejskiego, tworzy liczne zakręty. Stąd i nazwa meandra 😉.
Kupuję kebab.
– How much it is?
– On bes.
– How much?
Sorry, tureckich liczebników nie opanowałem. Kobieta wyciąga kalkulator i wbija 15 lir. Przeliczam na złotówki, może być. Z ociąganiem wyciągam portfel i podaję 10 lir.
– On bes! – karci mnie głosem sprzedawczyni.
Posłusznie dokładam jeszcze piątkę.