Dzień: [1-2] [3] [4] [5] [6-7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25-27] [28-29]
Na spotkaniu zjawiło się prawie 30 osób. Kilka godzin "Pod Jaszczurami" upłynęło na rozmowach i oglądaniu zdjęć. Cóż mogę powiedzieć: są zdjęcia i zdjęcia :-((((( To co przywieżli Adam i Ewa zrobiło na mnie duże wrażenie. Gdzież mi do nich... (czytaj: gdzież mjemu aparatowi do ich sprzętu... Ewa się obruszyła, więc poprawiam: i do profesjonalizmu autorów!). Oczywiście nie tylko oni mieli udane zdjęcia, odbyły się więc swoiste targi: papierkami zaznaczaliśmy w opasłych albumach wybrane, co ładniejsze lub po prostu brakujące zdjęcia. Najwięcej udzielała się Ewa-blondynka bardzo zdecydowana w swoich potrzebach ;-)
Na spotkaniu zaskoczył mnie Adam – przywiózł ze sobą wydrukowane z internetu fragmenty mojej relacji. Ludzi się na kartki rzucili i nie pomogły moje protesty, że mogą czytać w sieci nabijając mi licznik i staytstykę a nie wyczytywać wszystko na miejscu ;-) Uśmiechy a nawet śmiech (sic!) spowodowane lekturą podbudowały mnie – miałem wrażenie, że tegoroczna relacja jest zbyt mało rozrywkowa... Mam nadzieję, że się wpiszecie do Ksiegi Gości.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|